środa, 12 października 2016

Lot 305 - A.G.Riddle (Zmęczyłem)











Lot 305
A. G. Riddle
Wydawnictw: Burda Publishing Polska







Grupa młodych ludzi podczas rutynowego lotu samolotem pasażerskim z Nowego Jorku do Londynu staje przed trudnymi wyborami. Wskutek tragicznej katastrofy samolot rozbija się, a grupa ocalałych trafia do nieznanej krainy, która okazuje się być światem przyszłości. Jest on wyludniony i wszystko wskazuje, że doszło tam do jakieś wielkiej katastrofy. Cywilizacja, jaką znamy, z nieznanych przyczyn przestała istnieć.
Ocaleni z lotu 305 podejmują wyzwanie i chcą poznać prawdę o tragicznej przyszłości ludzi. Zaatakowani przez dziwne istoty zostają rozdzieleni i podejmują walkę z tytanami, istotami będącymi czymś więcej niż zwykli ludzie. Równocześnie starają się opracować plan mogący zapobiec rozwojowi wydarzeń, z jakimi się zetknęli. Teraz tylko pozostaje wymyślić sposób, jak wrócić do przeszłości i zapobiec katastrofie.


Podtytuł dokładnie oddaje moje uczucia, które towarzyszyły mi podczas czytania tej książki.
Książka podzielona jest na trzy części, i moje odczucia co do niej zmieniały się z kolejnymi częściami.
Pierwsza część , w której poznajemy bohaterów oraz zawiązuje się akcja jest w mojej opinii najciekawsza. Choć akcja nie porywa, nie ma niespodziewanych zwrotów akcji czyta się ją nad wyraz dobrze. Sposób prowadzenia narracji jest interesujący (choć nie mogę powiedzieć, żeby porywał).