Błędy, błędy, same błędy

 Błędy zdarzają się wszystkim, tak samo jak literówki czy błędy interpunkcyjne.

Odkąd pamiętam walczyłem z tą dolegliwością, walczyli nauczyciele, walczyła mama. Szkoła podstawowa, to pasmo niepowodzeń w tym temacie. Nauczycielka nie mogła tego pojąć, że uczeń, który bezproblemowo się uczy, robi tak wiele błędów. Ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia. Zero efektu. Szkoła średnia minęła trochę łagodniej, tutaj nikt nie przejmował się moimi problemami. I tak jakoś życie się toczy. Obecnie pomagają wszelkiego rodzaju edytory tekstu. Jednak i tak się zdarza popełnić jakieś błędy, a interpunkcyjne tym bardziej.

Staram się, ciągle przypominam sobie zasady, jednak dysortograf na zawsze zostanie dysortografem.