Dzikus
Dave McKean, David Almond
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Niezwykłe połączenie powieści i komiksu, które zilustrował mistrz komiksu, Dave McKean. „W Burgess Woods mieszkał mały dzikus. Nie miał rodziny ani kolegów, nie wiedział, jak się tam wziął, na dodatek nie potrafił mówić. Do obrony miał kuchenne norze, widelce i siekierke. Na każdego, kto się na niego nadział, żucał się, łapał, zabijał i porzerał, a kości żucał do starej dziury w ziemi. To był strasznie dziki dzikus”. Blue Baker pisze opowiadanie, ale nie o czarownicach, wróżkach i krainach, gdzie wszyscy żyją długo i szczęśliwie, lecz o tym, jak naprawdę jest w życiu. A stało się ono trudne, odkąd umarł mu ojciec, a jego samego - podobnie jak inne dzieci - zaczął dręczyć miejski chuligan, Hopper...
Długo leżała ta malutka książeczka na półce i czekała na swoje przysłowiowe 5 minut.
Nastał w końcu ten dzień, ta chwila gdy
złapałem ją i powiedziałem sobie: dziś.
Przeczytanie jej zajęło jakieś 20 minut, może
chwilę więcej z racji zatrzymywania się nad ilustracjami.
Książeczka ta to
swoistą próba połączenia komiksu i książki. Ilustracje tutaj występujące nie
tylko ilustrują wydarzenia z książki ale popychają akcje do przodu.
Potrafią zainteresować swoją formą, sposobem przedstawiania bohaterów
opowieści.
Sama treść nie należy jednak do
szczególnie porywających, nie potrafię także określić do kogo tak naprawdę jest
adresowana ta pozycja. Ze względu na czasami duża dawkę brutalności zarówno w
języku jak i tym o czym czytamy nie mogę jej polecić dla dzieci. Przemawia
także za tym zakończenie, które nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie
dokąd zmierza opowieść, co jest dosyć istotne w przypadku literatury
skierowanej do dzieci i młodzieży.
Z drugiej strony dorosły czytelnik spędzi z
nią miło czas ale czy coś oprócz tego. Chyba nie, mimo pojawiające się brutalności
nie jest na tyle poważna by mogła być tym czymś co się zapamięta na dłużej .
Jednak jeśli jest w Tobie, drogi czytelniku,
ukryty jakiś dzikus to może ...
.......
Cena na okładce to 25 zł, ja kupiłem ją
za 5 i to jest cena ze wszech miar odpowiednia - oczywiście z punktu widzenia
czytelnika.
Moja ocena to 3 na 5 - a może to i tak
za dużo .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz